Noatatka historyczna 06 maja 2020 r.

Obecna sytuacja epidemiologiczna pozbawiała nas na dłuższy czas kontaktu ze wspólnotą oraz uniemożliwiła tradycyjny udział w mszach św. i nabożeństwach.

Na długo zostaną w naszej pamięci Święta Wielkanocne 2020 r., kiedy ze względów bezpieczeństwa nasz kościół, tak jak pozostałe świątynie w Polsce i nie tylko, zupełnie opustoszał. Najważniejsze dni dla chrześcijan związane z Wielkim Tygodniem i kulminacyjnym Triduum Paschalnym, wierzący musieli przeżywać samotnie, bez wspólnoty i księdza.

W związku ze zbliżającą się 75 rocznicą zakończenia II Wojny Światowej nasuwa się pewna analogia. Dotyczy ona mianowicie posiadania kościoła. To dzisiaj wydaje nam się w pełni naturalne, że Bukowina ma własny kościół i na dodatek proboszcza, który jest na miejscu. Ale nie zawsze tak było. Łatwo można przyzwyczaić się do dobrego i zapomnieć o trudnej przeszłości. Teraz nadarza się więc stosowna okazja, aby powrócić do zdarzeń sprzed lat. W 1945 roku, po zakończeniu wojny, na mocy traktatów pokojowych i międzynarodowych ustaleń, zaczęli osiedlać się na ziemiach odzyskanych nowi mieszkańcy. Do Bukowiny przyjechali również przesiedleńcy. W naszej wsi istniała kaplica ewangelicka, która ze względów formalnych, nie mogła służyć katolikom. Najbliższy kościół był w Międzyborzu, a jego pierwszym proboszczem był ksiądz Pietrzykolan. Mieszkańcy Bukowiny chodzili więc, najczęściej pieszo, do oddalonego o 9 km kościoła w Międzyborzu. Sytuacja ludności na terenie naszej parafii była bardzo ciężka. Codziennością był niepokój o jutro, niedobór żywności i środków materialnych potrzebnych do odbudowy i rozpoczęcia normalnego życia. Kardynał Bolesław Kominek tak scharakteryzował los repatriantów: „Nie wyznawali oni przekonań o wyższości ponad innych- nie posiadali żadnego programu zdobywczego zachłannego. To byli ludzie utrudzeni, zmęczeni, sponiewierani przez twarde lata niewoli. Mieli jedno pragnienie. Chcieli żyć spokojnie.”

Jako jedni z pierwszych przesiedleńców przyjechało do Bukowiny Sycowskiej małżeństwo, państwa Krugów – Elżbieta i Ludwik. Szczególnie energia pani Elżbiety, jej inicjatywa i wiara przyczyniły się do odbudowy normalnego życia we wsi. Wraz z grupą mieszańców rozpoczęła sprzątanie kościoła oraz jego remont. Kaplica bowiem była w złym stanie, brakowało szyb, zniszczona była podłoga i wyposażenie. Mąż pani Elżbiety – Ludwik Krug jako administrator poniemieckiego majątku w Bukowinie Sycowskiej, natrafił tam na ławki, które pochodziły z kaplicy. Staraniem mieszkańców zostały one wyremontowane i wróciły na swoje miejsce. Za namową księdza Pietrzykolana w Bukowinie powstał Komitet Kościelny, który według wspomnień pani Elżbiety Krug był złożony

„… z pięciu osób, a mianowicie, obywatele: Zenon Bałabuszko, kierownik Szkoły, Antoni Doruch, Józef Goszczyna, Piotr Skrzypkowski – rolnicy i Krug Elżbieta- nauczycielka. Wyżej wymienieni zabrali się do robienia podłogi, balasek, kazalnicy i to wszystko siekierą. Stefan Ostrycharz pożyczonym wozem i koniem pojechał i przywiózł wyproszone wreszcie szyby. Ob. Białkowski Stanisław znający się na wprawianiu szyb, podjął się tej ciężkiej pracy i zrobił je bezpłatnie i służą w całości do dziś.” (cytat w oryginalnym zapisie ze wspomnień pani Elżbiety).


Z opuszczonego i spalonego pałacu w Goszczu przywieziono ołtarz, który służy nam do dzisiaj. Tak odnowiona kaplica czekała już tylko na poświęcenie. Wtedy nastąpił nagły zwrot akcji. Władze kościelne postanowiły odnowioną kaplicę oddać gminie ewangelickiej. Jak łatwo sobie wyobrazić inicjatorzy dzieła nie byli zadowoleni z takiego obrotu spraw. Na szczęście się nie poddali. Pani Elżbieta za radą księdza Pietrzykolana sporządziła listę wszystkich mieszkańców Bukowiny Sycowskiej, Oskiej Piły, Węgrowy, Wydzierna, Kamienia i Bąkowa. Chodząc od domu do domu zbierała podpisy pod petycją o pozostawienie odnowionej kaplicy przy Kościele Katolickim. Ze sporządzonej listy wynikało, że na terenie parafii nie ma ewangelików. Z tą listą, potwierdzoną przez księdza Pietrzykoalana oraz Urząd Gminy, pojechała do władz kościelnych na ziemiach odzyskanych we Wrocławiu. Tam prawdopodobnie przyjął panią Elżbietę ówczesny administrator apostolski Ksiądz Karol Milik. Historia remontu kościoła zrobiła na nim duże wrażenie. Zapewne dlatego obiecał pomóc, aby kaplica była własnością miejscowej ludności. Słowa dotrzymał. Po sześciu miesiącach od wizyty pani Krug we wrocławskiej Kurii, ksiądz Pietrzykolan poświęcił kościół w Bukowinie Sycowskiej, który stał się placówką filialną parafii w Międzyborzu.


Tekst opracowałem za zgodą rodziny pani Krug, na podstawie jej wspomnień, spisanych przez księdza Czesława Smardza.

W tych wspomnieniach znalazłem coś co można nazwać przesłaniem kierowanym przez Panią Elżbietę Krug do nas i następnych pokoleń. Mając 85 lat pisze: „…, że już niedługo nie będzie mogła uczęszczać do tej pięknej obecnie kaplicy, ale cieszy się, że jej praca nie poszła na marne, że jest coraz piękniejsza. Że stała się nową Parafią, za co Matce Królowej Polski stale w modlitwie dziękuje, dziękuję też za to, że jej pomogła i dała doczekać tego triumfu Parafii. Spisując to wszystko, pani Elżbieta ma nadzieję, że w dalszej kronice będzie zapisywane coraz więcej pięknych ceremonii i to wszystko co będzie jeszcze kupione i zrobione dla Przybytku Matki Boskiej, aby On był tak piękny jak Ona, która z obrazu w ołtarzu patrzy na swoją gromadkę.”


Również za zgodą rodziny pani Krug umieszczam dwa dokumenty, będące żywym świadectwem naszej wspólnej historii.

Pierwszy to zaświadczenie o utarcie majątku, w którym poświadcza się, że Krug Ludwik i Elżbieta zostali „. wskutek działań wojennych wysiedleni i doszczętnie ograbieni z inwentarza żywego jaki martwego”

oraz akt nadania działki robotniczej w Bukowinie Sycowskiej obejmującą między innymi

„Inwentarz żywy: 1 koza, lat 3, wagi 30 kg, maści: biała”.

C.K.

©

Wyróżnione posty
Ostatnie posty
Archiwum
Wyszukaj wg tagów
Podążaj za nami
  • Facebook Basic Square
  • Twitter Basic Square
  • Google+ Basic Square
O nas

Parafia pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej w Bukowinie Sycowskiej

Data odpustu - 26 sierpnia

ADRES

62 785 65 91

Bukowina Sycowska 51

56-513 Międzybórz

 

parafiabukowinasycowska@gmail.com

SUBSKRYBUJ

Wszystkie treści materiały oraz elementy graficzne umieszczone w tym serwisie są chronione prawem autorskim. Kopiowanie zawartości serwisu lub jej części bez pisemnej zgody właścicieli serwisu jest zabronione.